;)

Poprzez wicher i słotę,
Przez bezkresną dal śnieżną,
Poprzez żar i spiekotę,
Przez pustynię bezbrzeżną,
Poprzez kry, poprzez lody,
Przez odwieczne zmarzliny,
Poprzez bagna i wody,
Nieprzebyte gęstwiny,
Poprzez leśne dąbrowy,
Poprzez stepy i knieje,
Poprzez wąskie parowy,
W których nigdy nie dnieje
I gdzie płoszą się sowy,
Gdy złe jęknie, lub strzyga,
A dźwięk słysząc takowy,
Serce w trwodze zastyga
Nie zrażony ciemności,
Który mrozi głusz dzika,
Sam na sam z samotności,
Co do szpiku przenika,
Pełen hartu i woli,
Podpierając sam siebie,
Mając zamiast busoli,
Krzyż Południa na niebie
Pokonując złe żądze,
Wietrząc wrogów w krąg wielu,
Ufny, iż nie zabłądzę
Idąc naprzód, do celu.
Drogi tej nie wytyczyły
Ni głos werbla, ni cytra,
Idę póki sił starczy,
Idę po pół litra...

Losowe Dowcipy:


On the night of their wedding a young couple finally retired... Więcej

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że... Więcej

Wieza: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzr... Więcej

Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wę... Więcej

Stirlitz gnał swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok n... Więcej

Kategorie:

Reklama