Idzie wędkarz wkurwiony po błocie, nic nie złowił, bo myśliwi polowanie sobie urządzili.. Nagle: trach-babach i coś spadło przed nim na ziemię. Podchodzi, patrzy - kaczka Podniósł, dalej poszedł. Podbiega myśliwy:
- Hej, chłopcze, oddaj kaczkę!
- Nie, nie oddam, ja ją znalazłem.
- Oddaj, ja cały dzień na nią polowałem!
- Nie, nie oddam...
Spierają się bitą godzinę. Nareszcie, wędkarz mówi:
- Dawaj tak:, kto kogo mocniej po jajkach kopnie, ten i kaczkę zabierze.
- No, dawaj.
Rozpędził się wędkarz, jak nie kopnie myśliwemu!
- Och, kurrfffaa..
Po 15 minutach wydusił
- Dawaj teraz ja ciebie kopnę.
- A po co? Zabieraj swoją kaczkę i spierdalaj!
Losowe Dowcipy:
Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym g... Więcej
Stirlitz jakiego koloru mam majtki? - spytał Mueller.
... Więcej
Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w ni... Więcej
Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wę... Więcej
Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Miałem wczoraj cudowny se... Więcej